Elżbieta Januszko (córka Albiny i Krzysztofa Bejnarowiczów) rozpoczęła pracę w ówczesnym Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Kaliszu Pomorskim w styczniu 1951 roku, lat temu 75. Przyjęto ją jako jedną z trzech praktykantek zaraz po zakończeniu nauki w Szczecinie.
- Szkoły w Szczecinie nie ukończyłam, gdyż wraz z koleżankami uciekłam stamtąd do domu, kiedy okazało się, że w sprzedawanej obok naszego internatu kiełbasie były ludzkie paznokcie. A my ją jadłyśmy… I wybuchła afera, że tam przerabia się ludzi na mięso - opowiadała pani Elżbieta podczas kolejnego, już piątego spotkania uczestników projektu „Kalendarium ilustrowanego wspomnieniami”, które odbyło się w naszym Pałacu 27 maja 2026 roku.
Po ukończeniu kursu maszynopisania w Koszalinie powróciła do kaliskiego Ratusza, mieszczącego się wtedy w nieistniejącej kamienicy obok dawnego kina, którą zastąpił blok mieszkalny. W Prezydium MRN pracowało 15 osób: przewodniczący Tadeusz Skawiński, jego zastępca Feliks Kołsut, sekretarz Stanisław Jęsiek, referent podatkowy Franciszek Ziółkowski, referent gospodarki komunalnej Julian Pilarczyk, referentka meldunkowa Katarzyna Zawadzka, referentka zdrowia i opieki społecznej Emilia Dziób, referent wojskowy Edward Stronkowski oraz bibliotekarka Czesława Jęsiek. Praktykantkami były: Elżbieta Bejnarowicz, Janina Pietkiewicz i Józefa Socha, a ponadto zatrudniano dwie sprzątaczki (Stanisławę Kanię i Ludwikę Piasecką) oraz woźnego Franciszka Kanię.
Podczas pracy w kaliskim Ratuszu na początku lat 50. XX wieku pani Elżbieta miała aż czterech burmistrzów miasta zwanych wtedy przewodniczącymi Prezydium MRN. Byli to kolejno: Tadeusz Skawiński, Feliks Bejnarowicz, Władysław Rosiak i Tadeusz Chwaliński. Współpracę z tym ostatnim wspomina najlepiej, opowiadając o trudzie odgruzowywania miasta oraz o łagodzeniu drakońskich sankcji, jakie spadły w tych stalinowskich czasach na rolników, którzy zalegali z obowiązkowymi dostawami ziarna lub żywca. Zrezygnowała z urzędniczej posady, gdy wyszła za mąż (za kolejarza Henryka Januszko) i zamieszkała z nim w domku na ulicy Wojska Polskiego, gdzie mieszka do dzisiaj.
Do tych wspomnień Elżbiety Januszko w rozmowie z Bogumiłem Kurylczykiem wkrótce dołączyli się przybyli mieszkańcy, których nie trzeba było zachęcać do zadawania pytań. Nic dziwnego, kiedy ma się okazję usłyszeć odpowiedzi na interesujące zagadnienia od naocznego świadka i uczestnika tak odległych wydarzeń.
Na zakończenie prowadząca całe spotkanie Joanna Mączkowska podziękowała Elżbiecie Januszko, przybyłym mieszkańcom, Grażynie Kowalskiej, Wiesławie Minkiewicz, Wiesławowi Kowalskiemu, który prowadzi dokumentację fotograficzną, a także uczennicom z grupy teatralnej „Klepsydra”(Hani Janickiej, Marcie Styburskiej, Łucji Szczupak) uczestniczącym czynnie w projekcie „Kalendarium ilustrowanego wspomnieniami”. Jego celem jest wspólne spisanie dziejów pierwszego dwudziestolecia Kalisza Pomorskiego, czyli lat 1945-1964. Prowadząca spotkanie wspomniała również gospodarza pałacowych piwnic – Kooperatywę „Mosty Perspektyw”, dziękując za życzliwość, obsługę i miłą atmosferę.
(ZS KP)