Aktualności

      • Zakończenie roku szkolnego 2025/2026 w Zespole Szkół w Kaliszu Pomorskim
        • Zakończenie roku szkolnego 2025/2026 w Zespole Szkół w Kaliszu Pomorskim

          30.06.2026

          Piątek, 26 czerwca 2026r. był dniem od dawna oczekiwanym przez uczniów. Na zielonym dziedzińcu Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim odbyła się uroczystość zakończenia roku szkolnego 2025/2026 w Liceum Ogólnokształcącym i Technikum.

          Wraz z uczniami, nauczycielami i pracownikami ZS w Kaliszu Pomorskim w uroczystości uczestniczyli, m.in.: p. Violetta Zbytek – Przewodnicząca Rady  Powiatu Drawskiego, p. Grażyna Kowalska – Przewodnicząca Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim wraz z grupą radnych, p. Renata Effenberg – Nawrot – Wiceburmistrz Kalisza Pomorskiego, bryg. Krystian Kowal – Komendant Powiatowy PSP w Drawsku Pomorskim, p. Natalia Szynal – Dyrektor MGOK  w Kaliszu Pomorskim, p. Hubert Kozak – Nadleśniczy Nadleśnictwa w Kaliszu Pomorskim, p. Radosław Czapek – Dyrektor PGKiM w Kaliszu Pomorskim, p. Jolanta Kasielska – Prezes BS w Kaliszu Pomorskim, p. Urszula Miłoszewska – Kierownik Biblioteki Publicznej w Kaliszu Pomorskim, p. Agnieszka FajgerPrzewodnicząca Rady Rodziców w ZS w Kaliszu Pomorskim, przedstawiciele instytucji współpracujących ze szkołą – Wojska Polskiego: Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko, 2. Brygady Zmechanizowanej Legionów w Złocieńcu, 16. WOG Drawsko, 12. Bazy Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu, 141 Batalionu Lekkiej Piechoty WOT z Choszczna, przedstawiciele Policji, Zakładu Karnego w Wierzchowie, Straży Miejskiej w Kaliszu Pomorskim, Placówki Straży Granicznej z Kołobrzegu, Drawieńskiego Parku Narodowego, Nadleśnictwa w Drawsku Pomorskim, Politechniki Morskiej w Szczecinie, Koła 41 Kombatantów Misji Pokojowych ONZ, przyjaciele szkoły: p. Wisław Piotrowskip. Zbigniew Chołuj. W uroczystości wzięła też udział liczna grupa rodziców.

          Po wprowadzeniu sztandaru oraz odśpiewaniu hymnu państwowego głos zabrał Dyrektor Szkoły p. Maciej Rydzewski, który pogratulował uczniom sukcesów w nauce, konkursach oraz wielu działaniach prowadzonych przez szkołę. Podziękował nauczycielom oraz wychowawcom internatu za zaangażowanie i dzielenie się pasją z młodzieżą oraz pracownikom administracji i obsługi za wyjątkowy wkład we wzorowe funkcjonowanie szkoły. Podziękował również rodzicom uczniów za współpracę oraz za pomoc i wkład w rozwój szkoły zaproszonym gościom, którzy otrzymali pamiątkowe dyplomy. Złożył także szczególne podziękowania za współpracę i pomoc w prowadzeniu szkoły Zastępcy Dyrektora p. Katarzynie Witek i Kierownikowi Internatu p. Jadwidze Czernidze. Podziękowania za pracę w roku szkolnym w imieniu szkolnej społeczności odebrał od Zastępcy Dyrektora i Kierownika Internatu Dyrektor Szkoły p. Maciej Rydzewski.  

           

          Tradycją szkoły jest wręczenie statuetek i dyplomów osobom uhonorowanym tytułem „Przyjaciel ZS w Kaliszu Pomorskim”. W tym roku wyróżnienia odebrali od Dyrektora Szkoły  p. Anna i Wacław Leśko  oraz p. Natalia Szynal – Dyrektor MGOK w Kaliszu Pomorskim. Wśród wyróżnionych znaleźli się także p. Krzysztof Dzieńkowski, p. Łukasz Kotlarek z firmy Survivaltech oraz p. Mariusz Mączyński, Wiceprezes Oficyny Wydawniczej Krzysztof Pazdro. Są to wyjątkowe osoby, na które szkoła, a przede wszystkim uczniowie zawsze mogą liczyć.

          Następnie głos zabrali: Przewodnicząca Rady Powiatu Drawskiego, Przewodnicząca Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim oraz Wiceburmistrz Kalisza Pomorskiego, którzy podkreślali wysoki poziom nauczania w ZS w Kaliszu Pomorskim, znaczenie właściwego wychowania i wykształcenia młodzieży, rolę szkoły w środowisku lokalnym. Życzyli też młodzieży udanych i bezpiecznych wakacji.

          Jednak najważniejszym punktem apelu było wręczenie nagród, dyplomów i świadectw                          z wyróżnieniem uczniom, którzy wykazali się bardzo dobrymi wynikami w nauce oraz licznymi  osiągnięciami w konkursach i zwodach sportowych oraz uczniom, którzy realizują się                      w szkolnych kołach zainteresowań, grupie promocyjnej szkoły i wolontariacie. Nagrody ufundowane przez Zarząd Banku Spółdzielczego w Kaliszu Pomorskim, Radę Rodziców, p. Annę Sztobryń, p. Zbigniewa ChołujaRektora Politechniki Morskiej w Szczecinie odebrało kilkudziesięciu uczniów, którzy uzyskali świadectwa z wyróżnieniem. Do Stypendium Prezesa Rady Ministrów zostali nominowani: Jagoda lisiak z klasy 1c LO oraz Dawid Piwoński z klasy 4TI. 

          Opiekun Samorządu Uczniowskiego p. Maciej Gryczewski wraz z Dyrektorem Szkoły pogratulował nowo wybranej Przewodniczącej – Hannie Janickiej. Do zebranych zwróciła się też p.o. Przewodniczącego SU Jowita Kubat.

          Na zakończenie uroczystości zebranych w wakacyjny nastrój wprowadziła Jagoda Lisiak wykonując utwór na saksofonie oraz piosenka do słów autorstwa p. Wiesława Piotrowskiego – „Wakacje – przyjaciółka książka”. Zebranym oraz organizatorom za udział w wydarzeniu podziękował Dyrektor Szkoły, zapraszając gości, rodziców i nauczycieli na poczęstunek do szkolnej stołówki, a młodzież po odbiór świadectw od wychowawców w klasach. 

          Uroczystość koordynowała polonistka p. Joanna Mączkowska, prowadzili Hanna Janicka, Wiktoria Gołębiewska, Marta Styburska,Szymon Dlugi. Na saksofonie zagrała Jagoda Lisiak. O nagłośnienie zadbał p. Szymon Minkiewicz z uczniami technikum. Fotografie i film wykonał p. Paweł Łuczko z kołem fotograficznym „Pozytyw”.  Poczet sztandarowy przygotował p. Andrzej Kowalewski, a komendy wydawał p. Sylwester Burdyński.

           

          [KLIKNIJ TUTAJ] aby zobaczyć więcej zdjęć

           

            (ZS KP)

           

      • Licealista z Kalisza Pomorskiego wyróżniony nagrodą poseł Renaty Rak
        • Licealista z Kalisza Pomorskiego wyróżniony nagrodą poseł Renaty Rak

          30.06.2026

          25 czerwca 2026 r. w sali widowiskowej Ośrodka Kultury w Drawsku Pomorskim odbyło się uroczyste wręczenie nagród – listów gratulacyjnych, od posłanki Renaty Rak dla uczniów z naszego regionu, którzy wyróżniają się wzorową postawą obywatelską oraz działają na rzecz społeczności szkolnej i lokalnej. Wśród nagrodzonych znalazł się uczeń klasy 3a Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół w Kaliszu Pomorskim Szymon Długi.

          Nagrody wyróżnionej młodzieży wręczyła osobiście posłanka Renata Rak. Szymon został zgłoszony do nagrody przez dyrektora szkoły po konsultacjach z nauczycielami. Jest lokalnym aktywistą, przewodniczy Młodzieżowej Radzie Miasta w Kaliszu Pomorskim, reprezentuje młodzież podczas oficjalnych wydarzeń miejskich, uczestniczy w posiedzeniach Rady Miasta, opracowuje i realizuje w porozumieniu z Radą Miasta plan pracy MRM oraz dba o uwzględnienie potrzeb młodzieży przez radnych i burmistrza Kalisza Pomorskiego, z którymi aktywnie współpracuje. Współpracuje również w realizacji wspólnych inicjatyw z Samorządem Uczniowskim ZS w Kaliszu Pomorskim, m.in. w pozyskaniu środków i realizacji wspólnego projektu historycznego pn. „Pamiętnik z historią Kalisza Pomorskiego w tle". Poza tym Szymon uczestniczy aktywnie w wydarzeniach o charakterze patriotycznym, np. w listopadzie 2025r. przygotował i zaprezentował referat historyczny pt. „Drogi do niepodległości” podczas wyjazdowej sesji Rady Powiatu Drawskiego z okazji Narodowego Święta Niepodległości, która miała miejsce w auli ZS w Kaliszu Pomorskim.

          Szymon Długi w pełni zasłużył swoim zaangażowaniem na nagrodę, która jest dowodem na to, że aktywność społeczna młodzieży spotyka się z uznaniem także w Sejmie RP. Wyróżnieni uczniowie pojadą we wrześniu 2026r. na wycieczkę do Sejmu.

          Gratulujemy Szymonowi i życzymy kolejnych sukcesów w działaniach na rzecz lokalnej społeczności.

           

          (ZS KP)

           

      • Edukacja regionalna w ostatni dzień przed wakacjami? Z młodzieżą kaliskiego Zespołu Szkół jest to możliwe!
        • Edukacja regionalna w ostatni dzień przed wakacjami? Z młodzieżą kaliskiego Zespołu Szkół jest to możliwe!

          30.06.2026

          Czwartek, 25 czerwca 2026r., ostatni dzień przed wakacjami nie musi polegać na wyłącznie na siedzeniu na kanapie w oczekiwaniu na przedwakacyjny dzwonek. Grupa uczniów i uczennic pierwszych klas postanowiła skorzystać z możliwości sprawdzenia w praktyce wiedzy, którą udało się zdobyć podczas całorocznych zajęć z edukacji regionalnej.

          O ile nie sposób poznać wszystkich walorów regionu a w tym przypadku Powiatu Drawskiego w jeden dzień, o tyle kilka „wisienek na torcie” można zobaczyć osobiście. Pod opieką  p. Jadwigi Czernigi, kierownika internatu i p. Pawła Łuczko, nauczyciela geografii i edukacji regionalnej uczniowie odwiedzili Czaplinek, Stare Drawsko, Siemczyno, stanowisko archeologiczne między Złocieńcem a Gronowem i sam Złocieniec.

          Dzięki życzliwości p. Aliny Karolewicz z Czaplinka młodzież odbyła artystyczną, sakralną i historyczną podróż w czasie w kościele p.w. Trójcy Świętej w Czaplinku. Opowiedziana z ogromną pasją i dosłownie odśpiewana historia na długo pozostanie w pamięci uczestników. Dziękujemy.

          Spacer czaplinecką promenadą wzdłuż brzegu jez. Drawsko, to w upalny dzień czysta przyjemność. Z kolei przesmyk między jez. Drawsko i jez. Żerdno, to już przeskok do czasów świetności Drahimia a dziś Starego Drawska, z której to świetności pozostały do dziś bardzo charakterystyczne ruiny zamku Joannitów.

          W Starym Drawsku rzeka Drawa pozwoliła spojrzeć na swój leniwy nurt, by ponownie nacieszyć sobą oko w Złocieńcu. Zanim jednak dane nam było pospacerować uliczkami dawnego Falkenburga, to po drodze czekało na uczestników wycieczki zaprzyjaźnione od lat Siemczyno. Czas pozwolił jedynie na spacer wokół pałacu i tunelem podziemnym w parku, ale nie ominął nas zaszczyt spotkania p. Zdzisława Andziaka, właściciela siemczyńskiego pałacu. Nie mogliśmy dziś skorzystać z gościnnych progów i zwiedzić samego pałacu, ale nie ukrywamy, ze wiele z nas zna już doskonale to miejsce a wielu na pewno jeszcze pozna. Dziękujemy za zaproszenie na Dni Henrykowskie, które odbędą się już w najbliższą sobotę 27 czerwca.

          W Złocieńcu czekał na uczniów z opowieściami p. Tomasz Choroba, archeolog z Drawska Pomorskiego ze Stowarzyszenia „Meander”. Spacer do wzgórza zamkowego, wizyta na rynku, w Parku Żubra i na stanicy nad rzeką Drawą były bardzo ważne, ale energii na dalsze zwiedzanie mógł dodać posiłek. Pizza dodała młodzieży sił, napój orzeźwił, uczniowie mogli więc nieco już spóźnieni dojechać do miejsca, z którego piesza wędrówka w cieniu drzew była przyjemną odskocznią od temperatur w centrum miasta.

          Pan Tomasz zaprowadził grupę do stanowiska archeologicznego – kurhanów i kręgu Gotów. Bardzo dziękujemy za tę garść historii i wiedzy człowieka z pasją.

          Zmęczeni, ale zadowoleni uczestnicy wycieczki wraz z opiekunami wrócili do Kalisza Pomorskiego, by cieszyć się tym, że jutro już … WAKACJE!!!

          Dziękujemy Zarządowi Powiatu Drawskiego za wsparcie wyjazdu z edukacji regionalnej oraz za możliwość osobistego poznania walorów przyrodniczych i historycznych powiatu drawskiego, o którym młodzież uczy się na co dzień w kaliskim Zespole Szkół.

          (ZS KP)

      • Sukcesy taneczne Zuzanny Sawki
        • Sukcesy taneczne Zuzanny Sawki

          30.06.2026

          Z ogromną radością informujemy o licznych sukcesach Zuzanny Sawki, uczennicy klasy 1a o profilu dwujęzycznym Liceum Ogólnokształcącego w Kaliszu Pomorskim, która na co dzień rozwija swoją pasję taneczną w klubie Tama Team Szczecin Recz pod kierunkiem trenerki Mai Grześkiewicz.

          W sezonie tanecznym 2025/2026 Zuzanna wielokrotnie stawała na podium prestiżowych turniejów i festiwali tanecznych w Polsce oraz za granicą. Szczególne sukcesy odniosła w kategorii Jazz Solo, zdobywając aż trzy pierwsze miejsca podczas zawodów w Szczecinie i Kołobrzegu oraz drugie miejsce podczas finału Polish Dance League w Warszawie.

          Świetne wyniki osiągnęła również w konkurencjach Modern & Contemporary, zarówno solo, jak i w formacji oraz duecie. W duecie z Zosią Biernat ze Szkoły Podstawowej w Reczu zdobyła cztery pierwsze miejsca oraz drugie miejsce podczas zawodów ogólnopolskich.

          Na uwagę zasługują także sukcesy w kategorii Acrobatic Dance, gdzie Zuzanna wywalczyła m.in. pierwsze miejsca w Bydgoszczy, Dębnie i Szczecinie, a także wysokie lokaty podczas Mistrzostw Polski IDO PFT.

          Osiągnięcia Zuzanny są efektem ogromnej pracowitości, systematycznych treningów oraz talentu. Serdecznie gratulujemy wszystkich sukcesów i życzymy kolejnych wspaniałych występów oraz dalszego rozwoju tanecznej pasji.

          (ZS KP)

           

      •  Wspomnienia z ulicy Świerczewskiego
        •  Wspomnienia z ulicy Świerczewskiego

          30.06.2026

          Barbarę WojciechowskąTeresę Zych, bohaterki wieczoru wspomnień, który odbył się w pałacowych piwnicach 24 czerwca, łączy ulica Świerczewskiego zwana obecnie ulicą Religi (na przełomie lat 40. i 50. XX wieku zwana ulicą Stalina), gdzie obie mieszkały. Do czasu wybudowania pawilonów handlowych na ulicy Wolności, to właśnie na ulicy Świerczewskiego mieściły się niemal wszystkie kaliskie sklepy, tłumnie odwiedzana gospoda i dwa zakłady fryzjerskie. Był tu również pierwszy ośrodek zdrowia, biura monopolisty handlowego Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, miejsce spędu bydła, transformator zasilający miasto w prąd, pierwszy kiosk „Ruchu”, a potem powstał tu także na oczyszczonym gruzowisku pierwszy w mieście plac zabaw.

          Barbara Wojciechowska, z domu Miłoszewska, jest córką znanego fachowca – ślusarza i hydraulika Bolesława Miłoszewskiego, który w czynie społecznym wraz z sąsiadami uruchomił pierwszy w mieście publiczny wodociąg zasilający całą ulicę Świerczewskiego. Barbara nie tylko mieszkała na tej ulicy, ale także na niej pracowała, królując jako ekspedientka w jedynym wówczas w Kaliszu Pomorskim sklepie z pieczywem i artykułami nabiałowymi. Stąd znali ją wszyscy i bardzo szanowali, bo zawsze była życzliwa oraz uśmiechnięta. Zabierając głos wspominała te czasy, kiedy zwykły bochen chleba był towarem bardzo pożądanym i nie zawsze dostępnym, gdyż stanowił podstawę wyżywienia tzw. mas robotniczo-chłopskich.

          Druga bohaterka wieczoru wspomnień prowadzonego przez Joannę Mączkowską - Teresa Zych jest córką kolejarza Kazimierza Filipczuka. Jej mama Irena, z domu Głuszko, była córką jedynego rolnika, który na ulicy Świerczewskiego nie tylko mieszkał, ale też prowadził gospodarstwo i schładzał świeżo wydojone mleko we własnej studni. Miał też tam wędzarnię, a nawet pędził bimber.

          Jak doskonale pamięta Teresa najwięcej czasu spędzała na placu zabaw, na którym obecnie stoją pawilony. Na wprost okien jej nieistniejącego domu były huśtawki łódki, do których ustawiały się długie kolejki dzieci, ale ona zawsze dobiegała tam pierwsza, bo miała najbliżej. Te zabawy tak weszły jej w krew, że postanowiła zostać przedszkolanką. I wychowała tyle kaliskich przedszkolaków, że dziś nie może spokojnie przejść po mieście, gdyż niemal wszyscy się jej kłaniają.

          Bogumił Kurylczyk, który także całe dzieciństwo spędził na ulicy Świerczewskiego, w rozmowie z Basią Wojciechowską oraz Teresą Zych wspominał  m. in. tzw. ścianę płaczu czyli gospodę bez toalety w kamienicy pod numerem 29, której „wypici” klienci załatwiali się pod ścianą i rzędy furmanek dostarczających tzw. żywiec na spęd bydła. Do tych retrospekcji dołączyli się wkrótce z własnymi opowieściami mieszkańcy, w tym były kaliski milicjant Stanisław Pałka. Właśnie on oraz Włodzimierz Wołowiec będą bohaterami kolejnego wieczoru wspomnień, który zaplanowano na 30 września.

          Na zakończenie Joanna Mączkowska  podziękowała zacnym rozmówczyniom, przybyłym mieszkańcom, Grażynie KowalskiejWiesławie Minkiewicz, Ewie Leszczyńskiej, a także uczniom z grupy teatralnej „Klepsydra uczestniczącym czynnie w projekcie „Kalendarium ilustrowanego wspomnieniami”, którego celem jest wspólne spisanie dziejów pierwszego dwudziestolecia Kalisza Pomorskiego, czyli lat 1945-1964. Prowadząca spotkanie wspomniała również gospodarza pałacowych piwnic – Kooperatywę „Mosty Perspektyw”, dziękując za życzliwość, obsługę i miłą atmosferę.

          (ZS KP)

      • Kaliscy agitatorzy Stalina
        • Kaliscy agitatorzy Stalina

          30.06.2026

          Na początku lat 50. XX wieku także w Kaliszu Pomorskim działało kilka grup agitatorów nakłaniających rolników, by wstąpili do polskiej wersji kołchozu czyli RZS-u (Rolniczego Zespołu Spółdzielczego). Najaktywniejsi z tych agitatorów pełnili również inną, ważniejszą funkcję. Mianowicie notowali w zeszycie kto, kiedy i gdzie powiedział w naszym mieście coś złego o wprowadzanych komunistycznych porządkach lub o „ojcu narodu” towarzyszu Bierucie, czy „wodzu postępowej ludzkości” towarzyszu Stalinie. Następnie referowali te zapiski dwa razy w miesiącu na odprawach w Komitecie Powiatowym PZPR w Drawsku Pomorskim.

          - W zachowanych protokołach z tych odpraw zapisano nie tylko nazwiska kaliskich partyjnych konfidentów, ale także treść niektórych donosów. Pozwala to zrozumieć, dlaczego jeszcze długo potem mieszkańcy miasta unikali kontaktów z kilkoma rodzinami, bo dodajmy, że w ten donosicielski proceder zaangażowane były także żony agitatorów. To zresztą nie jedyna bolesna prawda o tamtych czasach, którą ostatnio odkryłem w archiwach – stwierdził Bogumił Kurylczyk, który jako pierwszy wystąpił 24 czerwca na kolejnym siódmym spotkaniu realizatorów i uczestników projektu spisania dziejów powojennego dwudziestolecia Kalisza Pomorskiego 1945 - 1964.

          Prócz niego, najważniejsze miejscowe wydarzenia z lat 1955 – 1959 referowały przed publicznością: Wiesława Minkiewicz, Grażyna Kowalska oraz Ewa Leszczyńska. Spotkanie prowadziła, podobnie jak poprzednich sześć, Joanna Mączkowska. I tradycyjnie już wystąpiły „Ale Babki” z odpowiednio dobranym repertuarem. Zaśpiewały m.in. takie ówczesne szlagiery jak: „Zachodni wiatr spienione goni fale” oraz „Złoty pierścionek, złoty pierścionek na szczęście”. Ten ostatni także w wersji „podwórkowej”, gdyż na tę melodię istnieje wiele przyśpiewek i kto je zna jest proszony o kontakt z Wiesławą Minkiewicz.

          Na zakończenie prowadząca całe spotkanie podziękowała przybyłym mieszkańcom, prelegentom a także uczniom z grupy teatralnej „Klepsydra” uczestniczącym czynnie w projekcie „Kalendarium ilustrowanego wspomnieniami”.

          (ZS KP)

           

      • Między morzem a historią – wycieczka do Gdańska
        • Między morzem a historią – wycieczka do Gdańska

          30.06.2026

          22 czerwca 2026r. odbyła się wycieczka do Gdańska. Uczestnikami wyjazdu byli kaliscy uczniowie Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim zaangażowani w miejskie obchody 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, piknik historyczny „Ze zwycięstwem w tle”, obchody Dnia Strażaka oraz szkolni wolontariusze. Wyjazd stanowił formę podziękowania za ich zaangażowanie i aktywną działalność na rzecz lokalnej społeczności.

          Pierwszym punktem programu był spacer nad Motławą, podczas którego młodzież miała okazję podziwiać Żuraw Gdański oraz Wyspę Spichrzów. Następnie uczniowie udali się do Głównego Miasta, gdzie zobaczyli najważniejsze zabytki znajdujące się na Drodze Królewskiej, w tym Złotą Bramę, ulicę Długą oraz Fontannę Neptuna.

          W programie wycieczki znalazła się również wizyta na terenach Stoczni Gdańskiej oraz w Europejskim Centrum Solidarności. Uczniowie poznali historię ruchu „Solidarność” i jego rolę w kształtowaniu współczesnej Polski.

          Przez cały dzień dopisywała słoneczna pogoda, sprzyjająca zwiedzaniu i odkrywaniu uroków miasta. Wycieczka była cenną lekcją historii, a jednocześnie okazją do integracji i wspólnego spędzenia czasu w wyjątkowej atmosferze.

          Opiekunami grupy byli nauczyciele: p. Joanna Boniecka, p. Grażyna Czerner oraz p. Anna Józiak, którzy czuwali nad bezpieczeństwem uczestników i sprawną realizacją programu wyjazdu.

          Serdeczne podziękowania kierujemy do Dyrektora Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim, pana Macieja Rydzewskiego, za stworzenie możliwości udziału w tej wyjątkowej wycieczce. Wyrazy wdzięczności składamy również Burmistrzowi Kalisza Pomorskiego za wsparcie, dzięki któremu wyjazd mógł zostać zorganizowany. Dzięki Państwa życzliwości i zaangażowaniu młodzież miała okazję uczestniczyć w wartościowej lekcji historii oraz przeżyć niezapomniane chwile.

           

          (ZS KP)

      • Licealiści czytają przedszkolakom
        • Licealiści czytają przedszkolakom

          23.06.2026

          W roku szkolnym 2025/2026 uczennice i uczniowie Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim brali udział w kolejnej edycji akcji czytelniczej ‘Licealiści czytają przedszkolakom’.

          Co kilka tygodni licealiści wędrowali do Przedszkola Miejskiego „Bajkolandia” w Kaliszu Pomorskim, gdzie czytali kolejnym grupom przedszkolaków bajki i baśnie. Dzieci za każdym razem z zainteresowaniem słuchały wspaniałych interpretacji uczniów, a potem z zaangażowaniem odpowiadały na pytania dotyczące tekstu. 

          Z ogromnym zapałem udział w całej akcji wzięli uczniowie klasy 3a – Maria Bejnarowicz, Jowita Kubat, Aurelia Lebiecka, Martyna Łapuć, Oliwia Piotrowska, Katarzyna Susołowska oraz Mateusz Kołodziejski i Kacper Łuczko. Dla niektórych z nich był to powrót do dzieciństwa, jako że sami są wychowankami ‘Bajkolandii’.

          Akcję zorganizowała bibliotekarka szkolna w Zespole Szkół Izabella Chojnacka we współpracy z dyrektor przedszkola p. Beatą Pierzgalską i paniami przedszkolankami.

           

      • Włoska przygoda – śladami historii, kultury i duchowego dziedzictwa
        • Włoska przygoda – śladami historii, kultury i duchowego dziedzictwa

          23.06.2026

          W dniach 13–20 czerwca 2026r. grupa 40 uczniów i uczennic klas 3a, 3b, 3c, 2bc, 2a oraz 1a Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim uczestniczyła w wyjątkowej wycieczce do Włoch. Wyjazd został zorganizowany przez Biuro Podróży Voyage, a nad jego sprawnym przebiegiem czuwała pilotka p. Paulina Kowalska. Funkcję kierownika wycieczki pełnił p. Zbigniew Jarząbek, natomiast opiekę nad młodzieżą sprawowali nauczyciele, pp.: Wojciech Sztobryń, Katarzyna Arsoba oraz Marta Woźniak. Program wyjazdu obejmował zwiedzanie najpiękniejszych i najważniejszych historycznie miejsc we Włoszech, pozwalając uczestnikom poznać bogactwo kultury, sztuki i historii tego wyjątkowego kraju.

          Ośmiodniowa podróż rozpoczęła się od przejazdu przez Polskę, Niemcy i Austrię w kierunku słonecznej Italii. Ważnym punktem trasy była wizyta w Muzeum Kryształów Swarovskiego w Innsbrucku, gdzie mogliśmy podziwiać niezwykłe instalacje artystyczne, imponujące kompozycje wykonane z kryształów oraz poznać historię jednej z najbardziej znanych marek jubilerskich na świecie. Następnie kontynuowaliśmy podróż do Włoch. Po dotarciu do hotelu w okolicach Werony i zakwaterowaniu uczestnicy mieli okazję zrelaksować się i spędzić czas na zabawie w hotelowym basenie. Wieczorem zjedliśmy wspólną obiadokolację, a następnie udaliśmy się na zasłużony odpoczynek po długiej podróży.

          Następnego dnia zwiedzaliśmy Weronę – jedno z najbardziej romantycznych miast Europy. Spacerując po historycznym centrum, poznawaliśmy miejsca związane z bogatą historią miasta. Odwiedziliśmy Piazza dei Signori z jego imponującymi pałacami, wieżą i pomnikiem Dantego, stanowiącymi doskonały przykład architektury wczesnego renesansu. Szczególne wrażenie wywarła na nas również rzymska Arena, trzeci co do wielkości zachowany amfiteatr starożytnego świata, w którym przed wiekami odbywały się widowiska i walki gladiatorów. Po zakończeniu zwiedzania udaliśmy się w dalszą drogę do hotelu w okolicach Rzymu.

          Kolejny dzień spędziliśmy w Wiecznym Mieście. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Koloseum – najbardziej rozpoznawalnego symbolu starożytnego Rzymu. Następnie zobaczyliśmy Łuk Konstantyna oraz Plac Wenecki z monumentalnym Ołtarzem Ojczyzny. Podczas spaceru po mieście podziwialiśmy słynną Fontannę di Trevi. Następnie udaliśmy się na Piazza Navona z zachwycającą Fontanną Czterech Rzek autorstwa Gianlorenza Berniniego oraz do Panteonu – jednego z najlepiej zachowanych zabytków starożytności, słynącego z imponującej kopuły i centralnego otworu zwanego oculusem. Nie zabrakło także wizyty na Placu Hiszpańskim ze słynnymi Schodami Hiszpańskimi. Po intensywnym dniu mieliśmy czas wolny na zakup pamiątek i indywidualne odkrywanie uroków miasta.

          Piątego dnia odwiedziliśmy Watykan – najmniejsze państwo świata i duchowe centrum Kościoła katolickiego. Zwiedziliśmy monumentalną Bazylikę św. Piotra, podziwiając słynną Pietę Michała Anioła, Ołtarz Papieski oraz podziemia z grobowcami papieży. Mieliśmy również okazję zobaczyć relikwie św. Piotra. Po zwiedzaniu był czas na zakup pamiątek związanych z tym wyjątkowym miejscem.

          Po opuszczeniu Rzymu udaliśmy się do Asyżu – malowniczego miasta św. Franciszka, położonego na zboczach góry Subasio i będącego jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych we Włoszech. Zwiedziliśmy imponującą Bazylikę św. Franciszka, w której spoczywa patron miasta i założyciel zakonu franciszkanów. Następnie spacerowaliśmy klimatycznymi uliczkami średniowiecznego Asyżu, podziwiając jego zabytkową zabudowę oraz wyjątkową atmosferę. Po zakończeniu zwiedzania udaliśmy się w dalszą podróż do hotelu w okolicach Wenecji, gdzie czekał na nas nocleg i zasłużony odpoczynek.

          Siódmy dzień poświęcony był zwiedzaniu Wenecji – jednego z najbardziej niezwykłych miast świata. Naszą wizytę rozpoczęliśmy na Placu św. Marka, nazywanym przez Napoleona „najpiękniejszym salonem świata”. Spacerując malowniczymi uliczkami miasta, dotarliśmy do Mostu Rialto – jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli Wenecji. Czas wolny pozwolił nam nacieszyć się niepowtarzalną atmosferą miasta zbudowanego na wodzie. Niezapomnianych wrażeń dostarczył rejs statkiem po kanałach Lagunie Weneckiej, podczas którego odwiedziliśmy wyspy Murano i Burano, słynące odpowiednio z wyrobów szklarskich i kolorowych domów rybackich.

          Wieczorem rozpoczęliśmy podróż powrotną do Polski, a następnego dnia, w godzinach popołudniowych, szczęśliwie dotarliśmy do Kalisza Pomorskiego. Wycieczka do Włoch była dla uczestników nie tylko okazją do poznania niezwykłych zabytków i miejsc o ogromnym znaczeniu historycznym, ale także cenną lekcją kultury, sztuki i europejskiego dziedzictwa. Wspólnie spędzony czas, liczne doświadczenia oraz niezapomniane widoki sprawiły, że wyjazd na długo pozostanie w pamięci wszystkich uczestników.

          Zbigniew Jarząbek

      • Wywiady dziennikarek „Kontrastu” z projektu SPLOT WARTOŚCI 2.0 - „Wartości w działaniu”
        • Wywiady dziennikarek „Kontrastu” z projektu SPLOT WARTOŚCI 2.0 - „Wartości w działaniu”

          22.06.2026

          O sztucznej inteligencji ciekawie, bo z perspektywy dziennikarko- artystycznej, opowiadali Daria Różańska-Danisz – redaktorka naczelna Wirtualnych Mediów i Sebastian Krok – malarz, wykładowca na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zachęcamy do przeczytania wywiadów Michaliny SyczMariji Konchakovskiej. Powstały w ramach unijnego projektu SPLOT WARTOŚCI 2.0 - „Wartości w działaniu”, do którego młodzież z Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim zaprosiła Kaha Hoffmann szefowa Ińskiej Fabryki Snów. Rozmowy są owocem warsztatów dziennikarskich teoretycznych i praktycznych przygotowanych przez Aleksandrę Radecką opiekunkę koła dziennikarskiego wydającego gazetę „Kontrast”. Dziękujemy wszystkim, którzy przyłożyli rękę do tego projektu.

           

          Aleksandra Radecka

           

          Żadne dzieło nie powstaje w próżni

          "AI jest po prostu narzędziem jak wszystkie poprzednie wynalazki i nie widzę żadnego zagrożenia poza tym, że ludzie bogatsi będą jeszcze bogatsi, a ci żyjący za pensję minimalną, będą ją mieli jeszcze mniejszą." -  komentuje  Sebastian Krok, malarz i wykładowca na ASP w Warszawie.

          Autorka wywiadu: Michalina Sycz

           

          Która z ról jest dla ciebie ważniejsza artysty malarza czy wykładowcy?
          Zajmuję się malarstwem, tworzę instalacje malarskie, różne formy około-rzeźbiarskie. Dziewięć lat temu otrzymałem nagrodę w ogólnopolskim konkursie malarskim, organizowanym raz na dwa lata – „Bielska Jesień”, dlatego najbardziej czuję się właśnie malarzem. Jestem również wykładowcą na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na oddziale sztuki mediów, wykładam przestrzeń rysunku i malarstwa.

          Co najczęściej przedstawiają twoje obrazy?                                                                                                        
          Zazwyczaj przedstawiają schemat działania władzy, która jako główny cel swojego działania obejmuje ciało, ale maluję też inne rzeczy: karoserie, samochody, pościele. Polecam sobie wygooglować moje prace.

          Skąd wzięła się w tobie pasja do malarstwa?
          Był kiedyś taki rysunek, najpewniej mem, na którym podają mikrofon Jezusowi niosącemu krzyż i on mówi: "To nie jest moja praca, to jest moja pasja", mam nadzieję, że rozumiecie grę słów.

          To znaczy, że artysta jest podobny do Chrystusa?
          Jezus był mistrzem metafory, oprócz tego opanował do perfekcji  happening i performans, więc miał dużo z artysty. Moja pasja do malarstwa wzięła się z tego, jaki przekaz mogą nieść zwykłe kolory, dopiero później zacząłem poszerzać swoją wiedzę. Znaki wyrysowane w piasku czy malunki na skałach lub w jaskiniach to były pierwsze formy malarstwa w historii cywilizacji, pierwsze kreacje twórcze tworzone przez ludzi. Malarstwo jest bardzo szerokim pojęciem, sięgającym wielu tysięcy lat wstecz. Kiedyś nie było telefonów, telewizorów, malarstwo było dla ludzi wszystkim. Dlatego, że malarstwo jest tak szerokim pojęciem, czuję, że daje mi najwięcej możliwości, najwięcej pola do popisu i nie ma w nim żadnych granic.

          Chyba są jakieś granice? Z jakiegoś powodu coś uznaje się za dzieło sztuki lub nie?
          Jak twierdził Joseph Beuys i Wisława Szymborska w jednym ze swoich esejów sztuka nie ma granic, bo wszystko jest sztuką. Każda ludzka interwencja w czasoprzestrzeń, w życie innych jak i w swoje, może być traktowane jako akt twórczy.

          Czy myślisz, że tobie jako artyście jest łatwiej w życiu?
          Kiedyś ktoś mi powiedział, że zazdrości nam, artystom. Zapytałem, dlaczego? Powiedział, że mamy własny świat i co byśmy nie robili, jesteśmy szczęśliwi. Rzeczywiście tak jest, jak ma się możliwość tworzenia, dach nad głową, płótno i farby są, to wtedy człowiek odcina od wszystkiego i wchodzi w swój świat. Trochę gorzej jest, gdy przez to odcina się od swoich bliskich. Tak jak powiedział Jean Paul Sartre: - "piekło to inni". Im dłużej żyję, tym bardziej się przekonuję, że to prawda, szczególnie jeśli ktoś, tak jak ja, nie wierzy w istnienie jakiejś siły wyższej, nieba czy diabełka gdzieś tam na dole.

          Pewnie wiesz, że AI tworząc obrazy, bierze pomysły z różnych źródeł, w tym na przykład z twoich obrazów. Czy nie czujesz się plagiatowany, okradany?
          Nie. Ja też się inspiruję innymi i inni też się czymś inspirują, żadne dzieło nie powstaje w próżni. Kiedyś ludzie ustnie przekazywali sobie informacje i zapamiętywali je, a gdy powstało pismo, twierdzono, że przestaną zapamiętywać rzeczy, zostaną ogłupieni i cywilizacja upadnie, ale okazało się, że to nie zabiło cywilizacji. Potem wynaleziono aparaty fotograficzne i mówiono, że umiejętność zapamiętywania obrazu zaniknie i znowu cywilizacja upadnie, ale jak widać nie upadła. Gdy powstało kino dźwiękowe, to zwolennicy kina niemego twierdzili, że to zabije kinematografię, a ta dalej trwa i ma się świetnie. AI jest po prostu narzędziem jak wszystkie poprzednie wynalazki i nie widzę żadnego zagrożenia poza tym, że spolaryzuje się kapitał i ludzie bogatsi będą jeszcze bogatsi, a ci, żyjący za pensję minimalną, będą ją mieli jeszcze mniejszą. Największe zagrożenie, jakie widzę, to takie, jakie zostało przedstawione w pierwszej części "Terminatora".

          Czy korzystasz z AI w pracy z studentami?
          Pewnie. Ostatnio studentka chciała namalować koronkową skaryfikację i nie wiedziała jak to zrobić, więc wpisałem prompt, dostała zdjęcie wygenerowane od sztucznej inteligencji i już wiedziała, w którą stronę ma się kierować. Sztuczna inteligencja po prostu skróciła czas pracy. Zazdroszczę wam tego dostępu do wiedzy. AI wam pomaga w szukaniu jakichś informacji.

          Więc traktujesz sztuczną inteligencję bardziej jako pomoc, a nie narzędzie do wyręczania się w pracy?
          Dokładnie tak. Z AI korzystam dzisiaj tak, jak kiedyś się korzystało z encyklopedii, tylko oczywiście trzeba weryfikować informacje. Nie wolno nikomu wierzyć na słowo, tak jak ludzie kiedyś uwierzyli pewnemu austriackiemu malarzowi z wąsem, że chce dobrze dla kraju, a wszyscy wiemy, jak się skończyło.

          Jakieś rady dla młodych?
          Czytajcie, rozwijajcie się. Niestety w Polsce jest ten problem, że nie jesteście uczeni o innych artystach niż Matejko, Beksiński czy Wyspiański. Powinniście się naprawdę nieustannie rozwijać. Bo sztuka to nie XIX czy XX wiek, wciąż się dzieje coś ciekawego.

          Nad czym teraz pracujesz?
          Nad wystawą "Torpedo", która będzie obejmowała tematy związane z morzem, z ziemiami odzyskanymi, które chcą nam Niemcy zabrać, jak twierdzą niektórzy.  Jeszcze mam dwa tygodnie na ukończenie, wystawa będzie w Świnoujściu 4 lipca, także zapraszam was serdecznie.

           

          AI, czyli skok na człowieka i kasę

           

          “Jeśli całkowicie oddamy produkcję treści sztucznej inteligencji, zostanie przemielona papka, której nie da się czytać. Przewidywalna, niewywołująca żadnych emocji. A przecież nam wszystkim chodzi o prawdę i emocje – mówi Daria Różańska-Danisz, redaktorka naczelna portalu Wirtualne Media.

           

          Autorka wywiadu: Marija Konchakovska

           

           

          Na czym polega dzisiejsza rewolucja w dziennikarstwie?  A może to za duże słowo?
          Świat mediów zmienił się nie do poznania. Kiedyś wydawał się prostszy. Potem do gry wkroczyły big techy i AI. Jednocześnie uprościły i skomplikowały codzienność. Wychowały odbiorcę, który wymyka się schematom. Nie ogląda telewizji, nie czyta gazet i nie wchodzi na portale internetowe. Wiedzę o świecie czerpie najczęściej z TikToka. I nie martwi się, czy tam jest prawda. Pytanie, czy w ogóle szuka faktów?

          Al produkuje treści szybciej, na masową skalę, często zastępując w redakcjach dziennikarzy. Zarówno w polskich jak i zagranicznych mediach mamy największe od wielu lat zwolnienia. Zwalnia RASP (właściciel Onetu), ale i BBC.

          To znaczy, że tradycyjne dziennikarstwo umiera?
          Mam nadzieję, że dziennikarstwo nie umiera. Ale na pewno bardzo się zmienia. Z jednej strony redakcje chcą tworzyć wartościowe materiały. Ale z drugiej, żeby utrzymać się na rynku, muszą publikować coraz więcej treści. Dlatego tak bardzo popularna jest sztuczna inteligencja i automatyczne generowanie treści.

          Liczy się szybkość, zasięgi. Pozostaje mieć nadzieję, że któryś materiał przyciągnie: publiczność, reklamodawców i pozwoli utrzymać biznes.

          Coraz częściej mówi się, że te najbardziej wymagające gatunki dziennikarskie – reportaż czy wywiad – staną się czymś na wzór piwa rzemieślniczego: wartościowym,  ekskluzywnym, ale niszowym produktem. To formy, które wymagają czasu, wyjścia w teren, rozmowy z ludźmi i pogłębionej pracy. Ale coraz mniej redakcji chce za nie płacić.  

          Czy w pani redakcji dziennikarze korzystają ze sztucznej inteligencji?
          Myślę, że nie ma nic złego w rozsądnym korzystaniu ze sztucznej inteligencji. Ale kluczowe jest tu słowo „rozsądne”. Al może być dobrym narzędziem do researchu, dokumentacji, transkrypcji. Ale nie można ślepo wierzyć informacjom, które „wypluje”. Sztuczna inteligencja często halucynuje. A trzeba pamiętać, że to ostatecznie dziennikarz bierze odpowiedzialność za każde słowo, każdą informację, którą zamieścił w tekście.

          Jakie są konsekwencje korzystania ze sztucznej inteligencji, bo przecież w wielu redakcjach tak jest?
          Wyobraźcie sobie, że przez wiele tygodni pracujecie nad reportażem, wywiadem, filmem czy komiksem. Poświęcacie temu czas, energię i emocje. Publikujecie, a potem okazuje się, że boty wykorzystują te treści do uczenia się i tworzenia kolejnych materiałów.

          Problem polega na tym, że maszyny są w stanie produkować treści w ogromnych ilościach. Redakcja, która zbiera informacje, rozmawia z ludźmi i weryfikuje źródła, nigdy nie będzie w stanie konkurować z taką skalą. W efekcie wartościowe materiały mogą zostać zagłuszone przez masowo generowane teksty.

          Obawiam się, że zamiast tekstów, które skłaniają do myślenia, poszerzają wiedzę i wywołują emocje, zostanie informacyjna papka – przewidywalna, wtórna i pozbawiona autentyczności, emocji. A my szukamy emocji i prawdy.

          Czy ten proces jest chociaż w jakiś sposób regulowany? Czy pozostawiony sam sobie?
          Rozwój sztucznej inteligencji postępuje znacznie szybciej niż proces legislacyjny, dlatego ustawodawcy mają trudności z nadążaniem za zmianami.

          Od sierpnia tego roku, zgodnie z unijnymi regulacjami, treści generowane przez AI będą musiały być odpowiednio oznaczane. Problem polega jednak na tym, że wciąż brakuje skutecznych narzędzi do egzekwowania tych przepisów.

          Wyzwaniem są również deepfake’i. W ciągu kilku sekund można zmodyfikować zdjęcie lub nagranie w sposób, który jeszcze kilka lat temu wydawał się scenariuszem rodem z serialu „Black Mirror”. Szczególnie niepokojące są sytuacje dotyczące dzieci i młodzieży, które stają się zarówno odbiorcami jak i ofiarami takich materiałów.

          Często ponoszą one konsekwencje psychiczne.

          Jakieś przykłady?
          Ostatnio, jak podaje NASK, uczniowie szkół podstawowych wykorzystują narzędzia AI do tworzenia fałszywych zdjęć swoich rówieśników, a następnie publikują je w internecie, między innymi na platformach sprzedażowych. Operują fikcyjnymi opisami usług. To pokazuje nie tylko skalę zjawiska, ale także jego niepokojące skutki społeczne.

          Czy widzi pani możliwość zmiany tej sytuacji?
          Za jakiś czas nie będziemy w stanie rozpoznać, co w internecie jest prawdą, a co materiałem wygenerowanym przez sztuczną inteligencję. Będziemy nabierać się na kłamstwo.

          Ale i wierzę, że nam wszystkim w pewnym momencie się uleje. Zatęsknimy za tekstem, który napisał dziennikarz, nawet z literówką czy błędnie postawionym przecinkiem. Jako ludzie mamy potrzebę rozumienia procesów, sytuacji, kontekstów. A tego maszyna nigdy dobrze nam nie objaśni.

           

          To jakie treści przetrwają?
          Przetrwają tylko te media, które stawiają na reportaż, wywiad, gatunki, których Al nie napisze. Bo przecież maszyna nie pójdzie w teren, nie znajdzie bohatera, nie porozmawia z nim. Redakcje, które generują treści przy użyciu sztucznej inteligencji, można zastąpić w trzy minuty. Boty świetnie uczą się na naszej pracy, korzystają z materiałów dziennikarzy. I wciąż trwają spory między big techami a wydawcami mediów.

           

          Jak zmieniła się praca dziennikarza w tych czasach?
          Bardzo się zmieniła. To jest trochę błędne koło, bo media wciąż dostosowują poziom i formę przekazu do odbiorcy. Stajemy na rzęsach, żeby dotrzeć również do was, tzw. zetek. Ale jesteście pokoleniem, które ani nie czyta gazet, ani nie ogląda telewizji, ani nie wchodzi na portale internetowe.

           

          A czy pracy reportera da się nauczyć? Czy każdy może być reporterem, czy trzeba mieć jakieś cechy charakteru, żeby się z tym urodzić?
          Dziennikarstwa można się nauczyć, ale pod jednym warunkiem: trzeba mieć w sobie pasję i ciekawość drugiego człowieka. Jeśli ktoś boi się odezwać do drugiego człowieka, porozmawiać z nim przez telefon, nie jest nim tak szczerze zainteresowany, to nie powinien wchodzić na tę ścieżkę.

          Trzeba lubić ludzi, próbować ich zrozumieć, nie oceniać. Chcieć ich słuchać i opowiadać o ich prawdzie. Samego warsztatu da się nauczyć, tylko trzeba mieć dobrych nauczycieli.

           

          Co pani sądzi o ostatniej, bardzo kontrowersyjnej, wypowiedzi Olgi Tokarczuk na temat wyręczania się AI? 
          Na początku myślałam, że ktoś sobie zażartował z naszej noblistki. Zamiast „Czułej przewodniczki” mamy „czuły prompt”.

          Rozumiem, że można być zafascynowaną sztuczną inteligencją, natomiast kiedy polska noblistka otwarcie mówi, że korzysta ze sztucznej inteligencji, rodzi się we mnie jako odbiorcy pytanie: czy kolejna jej książka będzie powstawała według zasady: „kochana, rozwiń mi tę piękną myśl, pójdź w takim tonie”, a ja sobie to przepiszę albo zmodyfikuję?

          W odpowiedzi na wyznanie Olgi Tokarczuk, że rozszerza swoje horyzonty w zakresie sztucznej inteligencji, zapytaliśmy szefów polskich mediów, jak oni to odbierają                            i w jakim stopniu korzystają z AI. Oficjalnie wszyscy mówią, że korzystają z tego narzędzia, ale podkreślają, że nigdy nie zastąpi ono autora.

          Natomiast, znając kulisy, wiem, że nie jest to pełny obraz.

           

          Czy są tematy, których pani by się nie podjęła?  
          Ciekawe pytanie. Czasami patrzę na jakiś temat jako Daria Różańska i wydaje mi się on po prostu straszny. Ale kiedy wchodzę w rolę dziennikarza, staram się spojrzeć na niego z innej perspektywy. Opisanie czyjejś historii może sprawić, że ktoś zostanie usłyszany i otrzyma pomoc.

          Była sytuacja, z której się wycofałam. Zgłosiła się do mnie matka, która była w trakcie rozwodu. Między rodzicami trwała wojna, a najbardziej cierpiało dziecko. Przez pół roku pozostawałyśmy w kontakcie. Rozmawiałyśmy, pomagałam jej. Nie miałam jednak poczucia, że jestem w stanie napisać o tej sprawie obiektywny tekst.

          To był konflikt między byłymi małżonkami, w którym dziecko stało się narzędziem walki. Jako człowiek bardzo przeżywałam tę historię, zwłaszcza że sama jestem matką. Wiedziałam jednak, że jako dziennikarz nie jestem sądem i nie mogę rozstrzygać, kto ma rację. Dlatego pomogłam tyle, ile mogłam, ale tekst nigdy nie powstał.

          Czyli to ze względu na dziecko się pani nie podjęła, czy przez samą sytuację rozwodową?
          Nie byłam w stanie zrobić tego obiektywnie. Zaangażowałam się jako człowiek, ale jako dziennikarz nie chciałam w to wchodzić, bo wiedziałam, że nie jestem w stanie tego dobrze opisać.

           

          Dlaczego wybrała pani dziennikarstwo? 
          Bo dziennikarstwo to przede wszystkim kontakt z ludźmi i różnymi tematami. To ciekawe i wciągające. Można powiedzieć, że żyje się kilkoma życiami jednocześnie. A przy tym ma się poczucie, że ta praca naprawdę ma sens. I czasem pozwala coś zmienić, choćby odrobinę pchnąć ten świat do przodu.

          Ale nie jest tak kolorowo. Ta praca bywa też bardzo frustrująca. Przez kilka miesięcy pracujesz nad tekstem, publikujesz go, a potem widzisz, że przeczytało go 180 osób.  W tym samym czasie materiał o celebrytce i jej „gołych pośladkach” przyciąga wielokrotnie większą publiczność.

          I wtedy pojawia się pytanie: o kim to właściwie jest? O czytelnikach czy o mnie? Pozostaje mieć nadzieję, że choć jedna z tych 180 osób coś zrozumie, spojrzy na coś inaczej, wzruszy się albo po prostu uśmiechnie.

           

                                         

          Alarm.. Unia Europejska

           

          ,,Jest dużo dezinformacji. Jest to wykorzystywane do celów politycznych przez wszystkie partie polityczne’’ - Iga Kamocka wicedyrektorka Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana w rozmowie z dziennikarzami „Kontrastu” o potrzebie europejskiej edukacji.

           

          Autorka: Maria Bejnarowicz

           

          Jak  się zostaje ekspertką od Unii Europejskiej?
          Nie myślę o sobie jako o ekspertce od Unii Europejskiej, raczej  ekspertce od edukacji europejskiej. Tyle. Skończyłam europeistykę na Uniwersytecie Warszawskim, a potem od razu po studiach zaczęłam pracę tutaj. I muszę przyznać, że więcej się nauczyłam, pracując w fundacji niż na studiach. Tu jest ludzki wymiar integracji europejskiej.

           

          Co pani robi w fundacji?
          Prowadzę spotkania edukacyjne, takie jak dzisiaj z wami. Zajmuję się też działaniami rzeczniczymi na rzecz edukacji europejskiej, aby znajdowała się ona w szkołach. Staramy się, aby każdy młody Polak miał szansę się czegoś jakościowego w szkole dowiedzieć o Unii Europejskiej. Aby to zrobić, współpracujemy z nauczycielami z różnych szkół. Mamy różne działania edukacyjne, które polegają na doświadczaniu Europy w bardziej osobisty sposób. Na przykład wolontariat europejski.

           

          Na czym polega wolontariat europejski?
          Wolontariat europejski, czyli Europejski Korpus Solidarności, to program, który także w naszej fundacji realizujemy i koordynujemy projekty. Umożliwiamy młodym ludziom między osiemnastym a trzydziestym rokiem życia wolontariat w innych krajach Unii Europejskiej. Zajmujemy się wolontariatem długoterminowym, czyli trwającym około 9 miesięcy poza domem.

          Wolontarisz wyjeżdża do innego kraju i co tam robi?
          Może prowadzić różne działania, wspierać organizacje społeczne, pracować z seniorami, młodzieżą czy dziećmi lub realizować działania dla całej społeczności lokalnej. Przedstawia kulturę, obyczaje, tradycje, przybliża innym swoją ojczyznę, ale także daje część siebie, ale też coś zabiera, poznaje kontekst kulturowy kraju, który go gości.  Zdobywa nowe doświadczenia, nawiązuje kontakty i poznaje nowe języki.

           

          Jaka dezinformacja o Unii Europejskiej irytuje panią najmocniej?
          Jest tego tak dużo,  że trudno wybrać. Jest to często wykorzystywane do celów politycznych przez wszystkie partie polityczne. A w jaki sposób? Na przykład używanie takich sformułowań, że Unia nam coś narzuca albo Bruksela coś... Ja to widzę jako zrzucenie na kogoś odpowiedzialności za trudne decyzje i zapominanie o tym, że my w tym również uczestniczymy. Przecież wszyscy mamy prawo głosu. Takie uogólnienia to budowanie negatywnego obrazu  Unii. Do poznawania Unii oczywiście potrzebne jest krytyczne  myślenie, połączone z wiedzą, aby oceniać jej działania w oparciu o wiedzę i umiejętności.  Ale oczywiście trzeba być także uważnym, bo nie wszystkie pomysły, które wychodzą z Komisji Europejskiej, są dobre.

           

          Co Polska ma z tego, że jest w Unii Europejskiej?
          Rozwiniętą ochronę praw konsumentów czy pracowników, wysokiej jakości żywność, ochronę praw podstawowych – duża część prawa obowiązująca w Polsce to prawo, które współtworzymy w ramach UE. A jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy, to w tej kwestii często się mówi o funduszach unijnych. Jest to faktycznie bardzo ważne i dzięki funduszom Unia Europejska się bardzo rozwinęła. Ja jednak wcale nie uważam, żeby fundusze unijne były największą korzyścią gospodarczą.

           

          A co jest większą?
          Największą korzyścią gospodarczą jest tło. To, że jesteśmy we wspólnym rynku. Liczy się to, że możemy swobodnie kupować towary z innych krajów Unii Europejskiej: z Portugalii, Litwy, Hiszpanii. Polscy przedsiębiorcy mogą też sprzedawać swoje towary bez żadnych dodatkowych opłat. Na wspólnym rynku polska gospodarka korzysta trzy razy bardziej niż z funduszy unijnych. W przeciwieństwie do funduszy unijnych wspólny rynek jest korzyścią trwałą. To będziemy mieć zawsze.

           

          A fundusze?
          Kwota, jaką dostajemy w funduszach, jest zmienna, ponieważ jest zależna od tego, jak bardzo zamożni jesteśmy. Im więcej dostajemy środków unijnych na infrastrukturę czy na działania społeczne, to znaczy, że po prostu jesteśmy biedniejsi. Więc z czasem będziemy słyszeć o coraz mniejszych środkach, bo Polska się rozwija.

           

          Czy uważa pani, że Unia Europejska działa dobrze, czy są jakieś luki w tym mechanizmie?
          To jest bardzo obszerne pytanie. Uważam, że działa dobrze i ma luki. To znaczy proces decyzyjny jest dość długi  i wymagający. Chcę przez to powiedzieć, że mamy 27 państw w Unii. Każde państwo ze swoim oddzielnym systemem politycznym. I te 27 demokracji łączy się w jedną dużą europejską demokrację. Więc jest to rzeczywiście ciężkie, aby dojść do jakiegoś porozumienia. A do tego jeszcze dochodzi cały proces decyzyjny, który odbywa się w 24 językach urzędowych. Ja mogę dużo wątków jeszcze otwierać przed wami, ale postawię chyba tu kropkę.

           

           

           

           

           

           

      • Niecodzienni goście w Zespole Szkół w Kaliszu Pomorskim
        • Niecodzienni goście w Zespole Szkół w Kaliszu Pomorskim

          21.06.2026

          10 czerwca 2026 r. w Zespole Szkół w Kaliszu Pomorskim odbyły się wyjątkowe warsztaty przyrodnicze pt. „Ptaki drapieżne”, skierowane do uczniów klas medyczno-politechnicznych – 1c i 3c -realizujących biologię w zakresie rozszerzonym. Zajęcia poprowadzili p. Paulina Wawrzysz, sokolnik z Nadleśnictwa Tuczno oraz p. Szymon Śródecki, pracownik Drawieńskiego Parku Narodowego. Koordynatorką działania z ramienia szkoły była nauczycielka biologii, p. Emilia Grabowska-Grządziel.

          Spotkanie poświęcone było fascynującemu światu ptaków drapieżnych. Uczniowie mieli niepowtarzalną okazję poznać z bliska dwóch niezwykłych przedstawicieli tej grupy – kilkutygodniowego puchacza, który mimo młodego wieku imponował swoim wyglądem oraz jastrzębia Harrisa - cenionego za inteligencję i wyjątkowe zachowania społeczne.

          Młodzież z dużym zainteresowaniem słuchała opowieści prowadzących, poznając wiele ciekawostek dotyczących ich życia, zachowań, zwyczajów, sposobów polowania oraz roli, jaką pełnią w ekosystemie. Rozmowy dotyczyły również zagrożeń, z jakimi mierzą się dzikie gatunki, oraz konieczności ich ochrony.

          Największe emocje wzbudziła możliwość bezpośredniego kontaktu z ptakami. Uczniowie mogli je pogłaskać i przyjrzeć się im z bardzo bliskiej odległości, co wywarło na nich ogromne wrażenie. Warsztaty były cenną lekcją biologii, która pozwoliła uczestnikom poszerzyć wiedzę oraz rozbudzić zainteresowanie światem dzikich zwierząt.

          Prelekcja pt. „Ptaki drapieżne” została zrealizowana w ramach zadania pn. „Natura, edukacja i historia – edukacja ekologiczna, dziedzictwo kulturowe i sadownictwo w DPN”, dofinansowanego ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

          Dziękujemy!

          (ZS KP)

           

           

      • Kadeci z klasy mundurowej Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim otrzymali wyposażenie i umundurowanie z dotacji MSWiA
        • Kadeci z klasy mundurowej Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim otrzymali wyposażenie i umundurowanie z dotacji MSWiA

          21.06.2026

          W drugim tygodniu czerwca 2026r. Zespół Szkół w Kaliszu Pomorskim otrzymał wyposażenie i umundurowane dla kadetów z klasy mundurowej z dotacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na łączną kwotę 109 540,00 zł.

          Kadeci otrzymali pełne umundurowanie – bluzy, spodnie, koszulki i buty wraz z naszywkami z logotypem klasy mundurowej zgodne ze wzorem i wymaganiami technicznymi MSWiA. Poza tym wyposażenie szkoły wzbogaciło się m.in. o skrzynie, materace, fantomy treningowe, rękawice bokserskie, kajdanki, tonfy policyjne, sprzęt do treningu sztuk walki i pierwszej pomocy przedmedycznej.

          Otrzymany sprzęt został użyty po raz pierwszy do szkolenia kadetów praktycznie od razu, podczas ćwiczeń z policjantami – instruktorami z Komendy Powiatowej Policji w Drawsku Pomorskim, na zajęciach z przygotowania mundurowego. Klasa mundurowa pod patronatem MSWiA w kaliskim Zespole Szkół powstała w roku szkolnym 2025/2026. Szkoła współpracuje w zakresie szkolenia kadetów zgodnego z programem ministerialnym z Powiatową Komendą Policji w Drawsku Pomorskim oraz Morskim Oddziałem Straży Granicznej w Kołobrzegu.

          Warto wspomnieć, że z ogólnej kwoty dotacji 109 540,00 zł., 87 632 zł. pochodzi z budżetu MSWiA. Natomiast 20% wkładu własnego - 21 908 zł. przeznaczył na ten cel organ prowadzący szkołę, powiat drawski. Dziękujemy Staroście, Zarządowi i Radzie Powiatu Drawskiego za podjęcie decyzji o utworzeniu w Kaliszu Pomorskim klasy mundurowej oraz wsparcie finansowe. Nasi samorządowcy pokazują, jak ważne jest dla nich kształcenie młodzieży, które jest najlepszą z inwestycji.

           

          (ZS KP)

      • Kadeci z Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim nagrodzeni udziałem  w Centralnym Zlocie Klas Wojskowych w Ustce
        • Kadeci z Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim nagrodzeni udziałem w Centralnym Zlocie Klas Wojskowych w Ustce

          21.06.2026

          18 czerwca 2026r. Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji ogłosiło listę szkół, których kadeci z klas wojskowych zostali zakwalifikowani do udziału w Centralnym Zlocie Klas Wojskowych – Ustka 2026. Jedną z 25 wyróżnionych placówek jest Zespół Szkół w Kaliszu Pomorskim.

          Udział w Zlocie jest nagrodą za wysoki poziom wyszkolenia kadetów, a szczególnie za wyniki osiągane w zawodach sportowo – obronnych, turniejach strzeleckich oraz przeglądach musztry. Niełatwo znaleźć się na liście zwycięzców, którzy biorą udział w tym wyjątkowym wydarzeniu.

          Kaliscy kadeci osiągnęli ten sukces już po raz trzeci w ostatnich czterech latach. W roku szkolnym 2025/2026 kadeci przygotowywani przez ppor. rez. Sylwestra Burdyńskiego oraz mjr rez. Andrzeja Kowalewskiego, m.in. zwyciężyli Spartakiadzie Sportowo-Obronnej Klas Wojskowych województwa zachodniopomorskiego, zajęli I miejsce w XXVI Memoriale Jerzego Gajewskiego w kategorii karabin sportowy oraz II miejsce w IV Wojewódzkim Konkursie Strzeleckim dla młodzieży szkół średnich w Szczecinie.

          Centralnym Zlot Klas Wojskowych 2026 odbędzie się w dniach od 12 do 19 września na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych i w Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce. Kadeci będą odbędą szkolenie specjalistyczne, zapoznają się z nowoczesnym sprzętem wojskowym i obiektami szkoleniowymi. Będzie to okazja do wymiany doświadczeń i spotkania młodzieży i opiekunów z najlepszych szkół szkolących Oddziały Przygotowania Wojskowego w Polsce.

          „To wielkie wyróżnienie dla naszej szkoły i kolejny sukces potwierdzający wysoki poziom wyszkolenia kadetów z kaliskiego Liceum. Gratuluję uczniom oraz ich opiekunom, którzy odegrali kluczową rolę w szkoleniu i motywowaniu młodzieży do osiągania laurów na najwyższym szczeblu. Włożony wysiłek i godzimy ćwiczeń przyniosły znakomite efekty” – powiedział dyrektor Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim Maciej Rydzewski.

           

          (ZS KP)

      • WYBRALIŚMY PRZEWODNICZĄCEGO I OPIEKUNA SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO
        • WYBRALIŚMY PRZEWODNICZĄCEGO I OPIEKUNA SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO

          21.06.2026

          Przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego na rok szkolny 2026/2027 - decyzją uczniów -została wybrana Hanna Janicka. Serdeczne gratulacje!

          W dniach 10. i 17. czerwca br. komisja wyborcza w składzie: Hubert Baczyński, Gabriela Garbiak, Marika Dżus, Maria Budzyńska, Michalina Ważna, Antonina Plecety, Lena Szeliga, Amelia Kwilińska, Julia Małodzińska, Irena Bobrowska, Zofia Papierska, Hanna Krężołek, Zofia Warych, Katarzyna Raby oraz Michał Maciąg przygotowała i przeprowadziła wybory Przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego. Wybory poprzedziła kampania wyborcza, którą kandydaci prowadzili w szkole i w mediach społecznościowych od 18 maja.

          Czerwcowy termin wyborów nie był przypadkowy, gdyż wspólnie zdecydowaliśmy, aby przypominał on datę pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu i Senatu, które miały miejsce w 1989 roku. Wychodzimy bowiem z założenia, że upamiętnienie tego wydarzenia w postaci wyborów do szkolnego samorządu powinno mieć również wartość edukacyjną.

          To, jakie osoby trafią do organów reprezentujących samorząd, ma bezpośredni wpływ na jakość pracy SU oraz to, jak samorząd będzie postrzegany przez wszystkich uczniów. Jeśli wyłonione w wyborach organy SU nie cieszą się wiarygodnością, ich możliwość mobilizowania do działań młodzieży będzie niewielka. Tym bardziej cieszy fakt,  że już w okresie poprzedzającym termin wyborów wszyscy kandydaci zgodzili się na prace w zarządzie SU w przyszłym roku szkolnym – to świadczy o ich dojrzałości i odpowiedzialności.

          Na demokratycznych wyborach do samorządu korzystają wszyscy – dyrektor, nauczyciele, uczniowie. Dlaczego? Dobry samorząd, który reprezentuje interesy uczniów, a nie tylko dyrekcji i nauczycieli, stanowi realne wsparcie w realizacji zadań szkoły. Rozwija też postawę obywatelską i poczucie odpowiedzialności za wspólne dobro. To jest jedno z głównych założeń pracy w SU, który z odpowiednio dobranymi reprezentantami może wprowadzić w szkole realne zmiany, poprawiając atmosferę panującą w placówce i stwarzając liczne szanse samorozwoju dla wszystkich uczniów.

          Z kronikarskiego obowiązku przedstawiamy szczegółowe wyniki wyborów:

          1. W wyborach wzięło udział 143 uczniów (frekwencja – 52%)
          2. Liczba głosów oddanych na poszczególnych kandydatów:
          1. Gracjan Dębowski – 21,3 %
          2. Alicja Holak – 11,0 %
          3. Hanna Janicka – 26,5 %
          4. Jagoda Lisiak – 13,2 %
          5. Magdalena Mądra – 14,0 %
          6. Katarzyna Menżyk – 14,0 %

          Jak wynika z protokołu (podanego do publicznej wiadomości) liczba głosów rozłożyła się stosunkowo równomiernie, co świadczy o tym, że decyzja dotycząca wyboru odpowiedniego kandydata nie była łatwa, a każdy z konkurentów miał ciekawy i przemyślany program.

          Warto jednak w przyszłym roku przeprowadzić kampanię profrekwencyjną – to będzie jedno z zadań Opiekuna Samorządu Uczniowskiego. Uczniowie zdecydowali bowiem o tym, że Opiekunem SU na rok szkolny 2026/2027 został Pan Maciej Gryczewski. W tym przypadku głosujący w formie referendum wyrażali swoją opinię czy chcą, aby kandydat został opiekunem SU – pozytywną opinię wyraziło 98,5 % głosujących.

          Gratulujemy wszystkim kandydatom: Hani, Gracjanowi, Jagodzie, Magdzie, Kasi i Alicji,  i dziękujemy za ich zaangażowanie w kampanię wyborczą oraz obywatelską postawę w czasie wyborów. Liczymy na pełną współpracę w ramach zarządu SU w przyszłym roku szkolnym.

          Podziękowania za sprawne przeprowadzenie wyborów należą się również członkom komisji wyborczej.

          Do końca roku szkolnego 2025/2026 p.o. Przewodniczącej SU pełni Jowita Kubat, z ręki której we wrześniu 2026 roku funkcję przedstawiciela uczniów przejmie nowo wybrana Przewodnicząca Hanna Janicka.

          Fot. Gabriela Garbiak (koło fotograficzne Pozytyw)

          Samorząd Uczniowski

           

      • Spotkania z reportażem
        • Spotkania z reportażem

          21.06.2026

          W dniach 11 i 12 czerwca 2026r. młodzież kaliskiego Zespołu Szkół oraz mieszkańcy miasta mieli okazję spotkać się z dwoma wybitnymi postaciami świata reportażu, Wojciechem  Jagielskim i Bartkiem Sabelą.

          W czwartek 11 czerwca o kulisach pracy reporterskiej opowiadał Bartek Sabela, uznany i nagradzany reportażysta, fotograf, aktywista. Jedną z nagród  - nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż „Kraina obiecana” o sytuacji imigrantów na naszej wschodniej granicy w 2024 r.  odebrał właśnie z rąk Wojciecha Jagielskiego.                                                                                      

          W czasie czwartkowego spotkania pan Sabela opowiadał głównie o swojej reporterskiej pracy w Afryce, jako że właśnie ten kontynent jest najczęściej przez niego eksplorowany. Wpłynęło na to kilka czynników: lektura reportaży m.in. Kapuścińskiego i Jagielskiego, znajomość francuskiego, który umożliwia komunikację w krajach będących byłymi koloniami francuskimi oraz fakt, że Afryka choć tak blisko Europy, jest wciąż stosunkowo słabo poznanym kontynentem.                                                                                                          

          Gość opowiadając o swojej pracy poruszał kluczowe dla niej kwestie, takie jak: Co to jest reportaż i co odróżnia go od dziennikarstwa? Jakie predyspozycje warto posiadać by zostać reporterem? Jak zacząć przygodę z pisaniem? Jak napisać tekst, który ktoś będzie chciał czytać?

          Odpowiedzi na te pytania Bartek Sabela przeplatał opowieściami ze swoich wypraw do Afryki, z których niektóre śmiało mogłyby posłużyć na scenariusz filmu sensacyjnego. Tak, jak np. trwająca miesiąc podróż po Demokratycznej Republice Konga, gdzie wraz z ludźmi zajmującymi się skupowaniem diamentów, udając dealera tych szlachetnych kamieni, był w kopalniach, był przy transakcjach. Albo gdy udając turystę w okupowanej przez Maroko części Sahary Zachodniej, kluczył po stolicy tego państwa próbując zgubić śledzących go tajniaków.

          Żywa i bogato ilustrowana slajdami narracja p. Bartka Sabeli spotkała się z entuzjastycznym odbiorem  licealistów, którzy tym chętniej wzięli następnego dnia udział w spotkaniu z  Wojciechem Jagielskim, cenionym reportażystą, publicystą oraz autorem książek poświęconych współczesnym konfliktom i przemianom społecznym zachodzącym w różnych częściach świata.

          Rozmowa z gościem koncentrowała się wokół pracy reportera i zmian, jakie zaszły w mediach na przestrzeni ostatnich lat. Wojciech Jagielski opowiadał o realiach swojej pracy w czasach, gdy przygotowanie materiału wymagało czasu, cierpliwości i wnikliwej analizy wydarzeń.  Zwrócił uwagę na różnice pomiędzy dawnym a współczesnym sposobem przekazywania informacji, który często nie wymaga już  od reportera ani dociekliwości ani nawet rzetelności.

          Spotkanie z panem Bartkiem Sabelą zorganizowane zostało w ramach projektu Stowarzyszenia Jesteśmy Razem działającego przy  Zespole Szkół w Kaliszu Pomorskim, a sfinansowane zostało przez Urząd Miasta i Gminy Kalisz Pomorski oraz prywatnych sponsorów państwa Monikę i Przemysława Boguszów. Koordynowała je p. Izabella Chojnacka, nauczycielka w Zespole Szkół.

          Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Drawsku Pomorskim była zaś organizatorem spotkania z panem Wojciechem Jagielskim, a koordynowała je kierownik biblioteki p. Magdalena Lekka.

           

          (ZS KP)

           

      • W świecie zmian
        • W świecie zmian

          21.06.2026

          Jak zachować najważniejsze wartości w rzeczywistości, która ulega ciągłej transformacji? Na te i inne pytania odpowiedzi wśród ekspertów w stolicy poszukiwali licealiści z grupy dziennikarskiej działającej przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Kaliszu Pomorskim, a wszystko ramach projektu SPLOT WARTOŚCI 2.0 - „Wartości w działaniu”, realizowanego ze środków Unii Europejskiej.

          Wyjazd do Warszawy zaplanowano symbolicznie – 1 czerwca, w dzień dziecka i trwał do 4 czerwca. Pobyt rozpoczął się od warsztatów prowadzonych przez Igę Kamocką –  wiceprezeskę Fundacji im. Roberta Schumana. Czym w praktyce są podstawowe wartości, co zawiera karta praw podstawowych Unii Europejskiej?  By zdobyć tę wiedzę, grupa jedenastu uczniów zmierzyła się z różnymi zadaniami, także takimi, które wymagały komentowania niebanalnych wizualnych metafor. Prowadząca warsztaty odpowiedziała także na liczne pytania dziennikarzy „Kontrastu”.

          Do listy odwiedzanych miejsc w Warszawie należy dopisać Muzeum Spółdzielczości. Wszystkich zaskoczyła liczba zgromadzonych dokumentów, pamiątek oraz różnych artefaktów. Grupę oprowadził przewodnik – Jan Machynia, który ciekawie relacjonował historię ruchu.

          Wieczór młodzież spędziła w Teatrze 6. Piętro, oglądając sztukę przygotowaną do tekstu Woody’ego  Allena „Zagraj to jeszcze raz, sam”. Obsada aktorska była znakomita: Jacek Borusiński, Daniel Olbrychski, Michał Żebrowski, Barbara Kurdej- Szatan, Anna Cieślak.

          Ważną atrakcją wyjazdu było zwiedzanie Pałacu Prezydenckiego, który ma swoją długą historię. W tym miejscu koncertował ośmioletni, nieznany jeszcze nikomu Fryderyk Chopin, tu zapisały  się losy polskich arystokratów: Lubomirskich, Radziwiłłów. Budynek przetrwał zabory, niemiecką okupację, w nim toczyły się obrady „Okrągłego Stołu”, które przyspieszyły w Polsce demokratyczne zmiany. Jest dobrem wspólnym. Młodzież miała wyjątkową okazję krótkiego spotkania z urzędującym sekretarzem stanu prezydenta Karola Nawrockiego panem Wojciechem Kolarskim.

          Licealiści z Kalisza Pomorskiego wzięli także udział w konsultacjach społecznych Ministerstwa Cyfryzacji. Wśród wielu wystawców i badaczy uwagę młodych przykuli ci, którzy prezentowali materiały o tym, jak sztuczną inteligencję wykorzystuje się do rozwoju medycyny, a także do walki z dezinformacją. Miłą niespodzianką dla uczestników były przygotowane dla nich prezenty i wykwintny lunch.

          Po południu 3 czerwca w naszym hostelu pojawili się wyjątkowi goście: Daria Różańska, redaktor naczelna portalu informacyjnego Wirtualnemedia.pl i adiunkt pracujący na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie – Sebastian Krok.

          Tematem spotkań były zagrożenia i możliwości, jakie stwarza sztuczna inteligencja. Według Darii Różańskiej obecna rewolucja w dziennikarstwie, o ogromnej skali, przyniesie sporo zagrożeń, ale ludzie zawsze będą tęsknić do reportaży czy rozmów. Wygładzone formy pisane przez sztuczną inteligencję w końcu się znudzą.

          Sebastian Krok zauważył, że sztuczna inteligencja to doskonałe narzędzie, ale ludzie od wieków bali się tego, co jest nowe. Jedynym zagrożeniem, którego według niego nie powinniśmy lekceważyć, jest niekontrolowane wzbogacanie się firm, które zarządzają cyfrowym potencjałem. Trzeba pamiętać, że po drugiej stronie są zwykli ludzie, którzy mogą zostać bez środków do życia, a to z kolei zapowiada następną rewolucję.

          Dziennikarze szkolnej gazety „Kontrast” wrócili do Kalisza Pomorskiego pełni wrażeń, przekonani, że takie spotkania są bardzo cennym doświadczeniem. Organizatorem i opiekunem młodzieży podczas wyjazdu była Aleksandra Radecka – opiekunka koła dziennikarskiego działającego przy Zespole Szkół w Kaliszu Pomorskim. Młodzież z Kalisza Pomorskiego została zaproszona do wspólnego odkrywania nowych tematów przez Kooperatywę Mosty Perspektyw i Ińską Fabrykę Snów.

          Ogromne podziękowania za zorganizowanie spotkań i nieocenioną pomoc należą się: nauczycielowi informatyki Adamowi Stąporkowi, Jakubowi Jędrzejczakowi, doradcy ministra  cyfryzacji, redaktorowi Robertowi Mazurkowi, redaktor Darii Różańskiej, adiunktowi Sebastianowi Krokowi, wiceprezesce Fundacji im. Roberta Schumana Idze Kamockiej, Joannie Kuleszy, prezesce Kooperatywy Mosty Perspektyw, Janowi Machyni, a także słowa uznania kierujemy do Kahy Hoffman –  szefowej Ińskiej Fabryki Snów.

           

          Uczestnicy warsztatów – redakcja „Kontrastu”

           

           

      • Uczniowie Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim w finale Olimpiady Solidarności
        • Uczniowie Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim w finale Olimpiady Solidarności

          21.06.2026

          Od 9 do 11 czerwca 2026r. w Lublinie odbył się finał XI edycji ogólnopolskiego konkursu historycznego „Olimpiada Solidarności. Dwie dekady historii”, organizowanego przez Fundację Centrum Solidarności pod patronatem honorowym m.in. Ministra Edukacji Narodowej.

          W Olimpiadzie wzięła udział drużyna z województwa zachodniopomorskiego w składzie: Maria Bejnarowicz oraz Adam Patyk z Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim oraz Dominika Więcek z II LO w Szczecinie, pod opieką dyrektora szkoły i nauczyciela historii Macieja Rydzewskiego. Po zaciętej rywalizacji na wiedzę historyczną, argumentację i obronie prezentacji finałowej, uczniowie z naszego województwa uplasowali się na siódmym miejscu, tuż za ścisłą czołówką, osiągając bardzo dobry wynik.

          W etapie wojewódzkim XI edycji Olimpiady Solidarności wzięło udział 650 uczniów z 371 szkół z całej Polski, z których wyłoniono 48 finalistów, podzielonych na trzyosobowe drużyny, reprezentujące poszczególne województwa. Finał był rozgrywany w auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Poziom konkursowych zmagań był bardzo wysoki i wyrównany. Do końca nie wiadomo było, które drużyny znajdą się na podium konkursu i zdobędą tytuł laureatów. Wyniki finałowych zmagań zostały ogłoszone podczas uroczystej gali w sali widowiskowej Opery Lubelskiej 11 czerwca.

          Olimpiada Solidarności dotyczy najnowszej historii Polski w latach 1970 – 1990 ze szczególnym uwzględnieniem narodzin i działalności NSZZ „Solidarność”. Pierwsze dwa etapy konkursu polegają na rozwiązaniu testu wiedzy. W trzecim etapie – finale, rywalizują drużyny pod opieką nauczycieli, którzy przygotowywali zwycięzcę etapu wojewódzkiego.

          Finaliści Olimpiady Solidarności w kwietniu spotkali się na warsztatach historycznych w Gdańsku, przygotowujących do opracowania prezentacji finałowych. W Lublinie nie tylko rywalizowali, ale też zwiedzili miasto z przewodnikiem i wzięli udział w atrakcji w Laser Center. Był też czas na integrację młodzieży, rozmowy, także o historii, bliższe poznanie i nawiązanie znajomości z rówieśnikami z całego kraju. Dlatego udział w finale Olimpiady Solidarności jest bardzo ciekawą i rozwijającą formą poznawania historii, gdzie młodzi ludzie uczą się współpracy w grupie, komunikacji interpersonalnej, autoprezentacji i wielu innych umiejętności przydatnych w życiu.

          Gratulujemy Marysi, Dominice i Adamowi, życząc rozwoju historycznej pasji.

          (ZS KP)

           

           

      • Niezwykły świat eksperymentów – warsztaty chemiczne w świetlicy miejskiej
        • Niezwykły świat eksperymentów – warsztaty chemiczne w świetlicy miejskiej

          21.06.2026

          11 czerwca 2026r. w świetlicy przy ulicy Dworcowej w Kaliszu Pomorskim  odbyły się wyjątkowe warsztaty chemiczne, które wzbudziły ogromne zainteresowanie najmłodszych uczestników. Zajęcia przygotowała i przeprowadziła nauczycielka chemii p. Magdalena Wiśniewska, a w roli asystentek doskonale sprawdziły się starsze uczennice ZS w Kaliszu Pomorskim, które z ogromnym zaangażowaniem wspierały młodszych kolegów.

          Tematem przewodnim spotkania były widowiskowe, a zarazem bezpieczne doświadczenia z wykorzystaniem artykułów codziennego użytku. Dzieci miały okazję stworzyć własne, syczące wulkany z sody oczyszczonej i kwasku cytrynowego. Drugą częścią warsztatów było własnoręczne przygotowanie sensorycznych gniotków z mąki ziemniaczanej i balonów. Głównym celem warsztatów było rozbudzenie w dzieciach naturalnej ciekawości świata oraz pokazanie, że nauka może być fascynującą zabawą. Poprzez samodzielne mieszanie składników najmłodsi rozwijali sprawność manualną, koordynację oraz integrację sensoryczną. Udział w eksperymentach pozwolił im również zrozumieć proste procesy chemiczne zachodzące w otaczającym nas świecie. Wspólne zajęcia przyniosły wielkie korzyści także młodzieży asystującej przy projekcie. Starsze uczennice miały okazję sprawdzić się w rolach liderek i mentorek.

          Poprzez tłumaczenie młodszym dzieciom zasad działania eksperymentów, licealistki utrwaliły własną wiedzę, rozwinęły umiejętności interpersonalne, cierpliwość oraz zdolności organizacyjne. Dziękujemy pani profesor oraz asystentkom za zorganizowanie tych inspirujących zajęć, a dzieciom za wspaniałą, pełną energii postawę młodego odkrywcy!

          (ZS KP)

      • Pamiętnik z historią Kalisza Pomorskiego w tle
        • Pamiętnik z historią Kalisza Pomorskiego w tle

          21.06.2026

          „Pamiętnik z historią Kalisza Pomorskiego w tle” – to tytuł projektu, który od kilku miesięcy realizowany jest przez Samorząd Uczniowski  Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim.

          10 czerwca 2026 r. w sali rycerskiej w Bibliotece Publicznej w Kaliszu Pomorskim została podpisana umowa między Wicemarszałkiem Województwa Zachodniopomorskiego p. Anną Bańkowską a Burmistrzem Kalisza Pomorskiego p. Krzysztofem Kurowskim  na realizację tego przedsięwzięcia. Projekt otrzymał dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie w kwocie 5000 zł w ramach konkursu „Pomorze Zachodnie Młodych”.

          Jednym z warunków aplikowania o dofinansowanie był fakt podjętej współpracy między Samorządem Uczniowskim (SU) a Młodzieżową Radą Miejską (MRM) w Kaliszu Pomorskim. Dzisiaj mogliśmy być świadkami formalnej, ale jednocześnie uroczystej chwili parafowania umowy. W wydarzeniu ze strony SU wzięły udział uczestniczki projektu: Jowita Kubat, Michalina Sycz, Magdalena Mądra, Antonina Plecety, Maria Budzyńska, Zofia Papierska wraz z opiekunem p. Maciejem Gryczewskim. Natomiast ze strony MRM Szymon Długi oraz Nadia Zbytek. Jak powiedział Szymon: „Jako przewodniczący Młodzieżowej Rady Miejskiej cieszę się, że możemy wspólnie z Samorządem Uczniowskim Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim realizować ten projekt. To cenna inicjatywa, która pokazuje, jak współpraca młodzieży może przekładać się na konkretne działania i pozytywne zmiany w naszej lokalnej społeczności. Wspólne zaangażowanie pozwala nam nie tylko realizować pomysły, ale także rozwijać umiejętności i budować relacje oparte na współpracy. Mam nadzieję, że będzie to początek kolejnych wartościowych inicjatyw”.

          Głównym założeniem wniosku jest promocja Gminy Kalisz Pomorski poprzez upamiętnienie miasta i jego mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy angażowali się zawodowo i społecznie w różnych dziedzinach, zwłaszcza w okresie bezpośrednio poprzedzającym rok 1989 oraz lata późniejsze. Chcemy upamiętnić zmiany jakie zaszły na tych terenach przypomnieć imprezy, wydarzenia, miejsca, postaci związane z rozwojem gminy, a w szczególności z dawnymi zakładami pracy, które funkcjonowały na ziemi kaliskiej. Pragniemy też wskazać pozytywną energię i zaangażowanie mieszkańców, a jednocześnie ich problemy i trudności oraz sposoby ich przezwyciężania, zwłaszcza w okresie przemian historycznych; projekt ma wobec tego wartości edukacyjne. Najważniejszym elementem projektu będzie wydanie  w formie publikacji wywiadów z mieszkańcami miasta i okolic, którzy będą wspominać instytucje, zakłady pracy, spółdzielnie, w których niegdyś pracowali, wspominać będą relacje jakie tworzyły się między mieszkańcami, ciekawe miejsca, ważne dla społeczności lokalnej postaci.

          Finalnie zaplanowaliśmy organizację wydarzenia -  seminarium podsumowujące w Bibliotece Publicznej w Kaliszu Pomorskim w dniu urodzin miasta (723. rocznicy praw miejskich), kiedy również będzie miała miejsce odsłona Izby Pamięci dla mieszkańców Kalisza Pomorskiego.

          Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w realizację projektu, a w szczególności bohaterom wywiadów i uczestniczkom „Dziennego Domu Senior + w Kaliszu Pomorskim.

          Szczegóły na temat środowego wydarzenia na stronach internetowych Gminy Kalisz Pomorski (Kalisz Pomorski – co słychać).

          Fotorelacja: Kalisz Pomorski – co słychać (Facebook)

          W imieniu Samorządu Uczniowskiego

          Maciej Gryczewski – opiekun SU

           

      • Wolontariusze promowali stypendia Św. Mikołaja podczas Pikniku Młodych Pasjonatów
        • Wolontariusze promowali stypendia Św. Mikołaja podczas Pikniku Młodych Pasjonatów

          21.06.2026

          29 maja 2026 r. podczas Dnia Otwartego Zespołu Szkół w Kaliszu Pomorskim – „Pikniku Młodych Pasjonatów” – szkolni wolontariusze aktywnie promowali ideę wolontariatu oraz program stypendialny Fundacji Świętego Mikołaja.

          Na specjalnie przygotowanym stoisku informacyjnym przekazywali uczestnikom informacje o możliwościach uzyskania stypendium, zachęcali do wspierania funduszu stypendialnego oraz promowali pomoc koleżeńską. Wolontariusze prezentowali się w nowych koszulkach zakupionych dzięki grantowi Fundacji Świętego Mikołaja, co zwiększyło ich rozpoznawalność i podkreśliło profesjonalny charakter działań.

          Udział w wydarzeniu przyczynił się do promocji programu stypendialnego, integracji zespołu wolontariuszy oraz zachęcania młodzieży do aktywności społecznej.

          Serdecznie dziękujemy Fundacji Świętego Mikołaja za grant w wysokości 1000 zł, dzięki któremu mogliśmy zakupić koszulki dla szkolnych wolontariuszy i jeszcze skuteczniej promować ideę pomagania.

          Zachęcamy również do wspierania naszego funduszu stypendialnego. Każda wpłata pomaga rozwijać program stypendialny i wspierać młodych ludzi w realizacji ich pasji oraz edukacyjnych marzeń.

          Wpłat można dokonywać na konto:

          PL 27 1090 0004 9149 0000 0000 0571

          W tytule przelewu prosimy wpisać: Zespół Szkół w Kaliszu Pomorskim.

          Dziękujemy za każdą formę wsparcia i okazane serce!

    • Kontakt

      • Zespół Szkół im. Pamięci Ofiar Terroryzmu 11 Września 2001 Roku w Kaliszu Pomorskim
      • 94 361 6356
      • ul. Wolności 20
        78-540 Kalisz Pomorski
        Poland
  • Odwiedź nas na Facebooku

    • Logowanie